Sesja ze słonikiem
Moja dziewczyna jest naprawdę brzydka. Na tyle, że gdy w końcu wybłagała, aby mogła pozować mi do zdjęć, musiałem postawić warunek – założy maskę. Sorry, ale w przeciwnym razie matryca aparatu mogłaby się przegrzać i zwinąć w rulon, nie mówiąc już o zmurszeniu optyki. Jednak w masce przeciwgazowej – to jej trzeba przyznać – wyglądała przeuroczo. Będziemy o tym pamiętać planując wesele.
Bardziej serio: sesja zdjęciowa z maja, tytuł Acidofilia (inspired by Acid Drinkers).
Pomysł głównie Justyny, moje zdjęcia, jej pozowanie, wspólna obróbka. Moje pociąganie papierosa, żeby dymił. Fuj.
[kliknij dla pełnego rozmiaru]
(dwójka podoba mi się najbardziej)
Więcej fotek na:
















Gdzie kupiliście taką maskę zawsze chciałam taką mieć?!
A gdzie można kupić (prawie) wszystko?
Na Allegro rzecz jasna. Były też bardziej srogie modele, ale ta była akurat nienoszona (podobno). Cena – bodaj kilkanaście.
Dosyć dziwnie to wygląda
Oryginalne jednak podejście do sztuki.